Pierogi z nadzieniem z dyni

 Ja nie sądziłam, że kiedykolwiek będę tworzyć przepisy kulinarne własne. Nigdy nie przypuszczałam, że z tymi przepisami założę bloga, chociaż i tak wrzucam tytuaj nie tylko moje własne przepisy 🤪 Ale wiecie jak jest.... Niezbadane są wyroki 😆 za mąż też miałam nigdy nie wychodzić i nigdy nie chciałam mieć dzieci ale plany swoje a życie swoje 😂 

Wrzucam wam dzisiaj mają własną, najlepszą kreację kulinarną na jaką wpadłam 💁


 Z mojego gdybania czy chcę pierogi z dynią na słodko czy na słono wyszło mi, że zrobię je jednak na słodko i to była najlepsza decyzja w moimi życiu 😜 nie no, żart, kilka wspaniałych decyzji w życiu już mi się udało podjąć 🤣

A w ogóle to najpierw zastanawiałam się czy zrobić po pierogi ruskie 😂 także ten...


Farsz, na oko bo ja inaczej nie umiem i chuj 💁

*Upieczona dynia (kapeczkę oleju, cynamonu, szczypta soli)

*Twaróg (pół tłusty poszedł u mnie)

* Przyprawy: ksylitol, cynamon solidna ilość, imbir suszony (może być świeży), gałka muszkatołowa, pieprz biały (nie kwestionujcie tylko sypcie 💁), szczypta soli dla pobicia smaku...


Ciasto na pierogi:

I tu was zaskoczę... Będą proporcje 😝

* 2 szklanki mąki

* 2-3 łyżki oleju

*Szczypta soli

*Szklanka wrzątku 


Trochę pierogów mi wyszło, resztę farszu zostawiam na jutro do naleśników bo stanie cały dzień nad garami to jednak nie moja bajka, chociaż kocham jeść dobre jedzenie... Ale to nie wymaga nie wiadomo jakiej gimnastyki kuchennej, jedynie pomyślunku 😜

Komentarze