Makaron z brokułami...

Curry z ciecierzycy

 Naszło mnie na nieco dziwne smaki 😜 coś chińskiego ale wegańskiego... Nie pytajcie.... Za dużo na insta siedzę oglądając rolki i składając z tego jakieś smaki w głowie..


*Szklanka ciecierzycy suchej

*2 cebule 

*3 ząbki czosnku 

*Garść świeżego szpinaku

*Papryka czerwona 

*Jedna sztuka trawy cytrynowej

*Pasta z zielonego curry

*Mleczko kokosowe 

*Sól bądź kucharek/vegeta


Ciecierzycę zalać wodą, najlepiej dzień wcześniej albo przynajmniej na wieczór żeby rano była gotowa. Jak napęcznieje to rano do gara ze świeżą wodą i gotować przez godzinkę. Jak chcecie użyć ciecierzycy z puszki to będą wam dwie sztuki potrzebne... Dla nie ogarniających mojej pisaniny to się rozumie przez dwie puszki, wariaty 😜

Cebulę skroić w kostkę i do garnka z rozgrzanym olejem wrzucić i zeszklić. Posiekać czosnek i dorzucić do cebuli. Trawę cytrynową potraktować tłuczkiem lub bokiem noża i posiekać. Dodać do cebuli z czosnkiem kiedy ta już jest zeszklona... Dodać łyżkę, albo dwie pasty z zielonego curry (dla tych co lubią mniej ostre wystarczy łyżka albo nawet pół). Przesmażyć to ładnie... Dodać ciecierzycę, skrojoną w kostkę paprykę i szpinak i chwilę podsmażyć. Dodać mleczko kokosowe, pół łyżeczki soli bądź łyżeczkę Vegety i zostawić na jakiej pół godziny żeby się poddusiło i smacznego 💁

Komentarze